Jak bejcować drewno dębu? 4 techniki i profesjonalne rady
Dąb to bez wątpienia król polskich warsztatów stolarskich. Ponadto jego głębokie pory i wyrazisty rysunek dają ogromne możliwości aranżacyjne, ale stanowią też wyzwanie podczas wykańczania powierzchni. Wielu wykonawców zadaje sobie pytanie: jak bejcować drewno, aby uzyskać idealnie równomierny kolor, nie tracąc przy tym naturalnego uroku dębu?
Sprawdzone rozwiązanie od profesjonalistów
W naszej pracy chcemy skupić się na bejcach Hesse Lignal, ponieważ na przestrzeni lat przetestowaliśmy wiele produktów dostępnych na rynku. Z naszego doświadczenia wynika, że obecnie trudno znaleźć lepsze rozwiązania niż te, które oferuje ten producent. To nie są typowe bejce z marketu – to zaawansowane systemy chemiczne, które gwarantują powtarzalność i niespotykaną jakość. Z tego powodu chcemy przybliżyć Wam ten temat i pokazać, jak łatwo oraz efektywnie można uzyskiwać pięknie wykończone powierzchnie, które po prostu wprawiają w zachwyt.
Twój kolor dostępny „od ręki”
W Blowligna dysponujemy profesjonalnym systemem mieszania bejc. Co to oznacza dla Ciebie? Jesteśmy w stanie w bardzo krótkim czasie przygotować niemal dowolną ilość produktu w wybranym odcieniu. Poza standardową paletą Hesse Lignal, tworzymy receptury w oparciu o międzynarodowe wzorniki takie jak RAL, NCS S czy Sikkens. Dzięki temu Twój projekt może być idealnie dopasowany do wizji architekta czy wymagań klienta końcowego bez długiego oczekiwania na dostawę.
Wybór metody ma znaczenie
Choć świat bejcowania oferuje mnóstwo dróg – od tradycyjnej szmatki i pędzla, przez wałek, aż po metodę zanurzeniową – to technologia natryskowa dominuje w nowoczesnym stolarstwie. Aby ułatwić Ci pracę, skupimy się na 4 najważniejszych metodach natryskowych, które obecnie najlepiej sprawdzają się w warsztatach. Podpowiemy Ci, jakie są wady i zalety każdej z nich oraz kiedy warto je stosować, abyś zawsze osiągał zamierzony efekt na dębinie.
Złota zasada jest jedna: zadbaj o dobre światło i zawsze wykonuj próbny natrysk na oryginalnym materiale.
Fundamenty profesjonalnego wykończenia
Wszystko zaczyna się od bazy. Nawet bejca najwyższej klasy nie zdoła ukryć niedociągnięć w przygotowaniu drewna. Bejcowanie dębu wymaga cierpliwości – tutaj technologia musi iść w parze z rzetelnym rzemiosłem.
Krok 1: Szlifowanie – fundament tego, jak bejcować drewno bez błędów
W przypadku dębu standardem jest szlifowanie papierem o gradacji P150. To najczęstszy wybór, który zapewnia odpowiednią chłonność drewna. Jeśli jednak zależy Ci na wyjątkowo gładkiej i profesjonalnej powierzchni, rekomendujemy szlifowanie stopniowe: P120 -> P150 -> P180.
Stopniowanie gradacji pozwala uniknąć głębokich rys, które bejca mogłaby niepotrzebnie uwypuklić.
Przygotowanie podłoża: Tradycyjna szkoła kontra nowoczesne tempo
Wielu doświadczonych rzemieślników pamięta czasy, gdy obowiązkowym etapem przed bejcowaniem było nawilżanie powierzchni drewna ciepłą wodą. To sprawdzona metoda, którą nadal szczerze polecamy, jeśli tylko czas na to pozwala.
Dlaczego warto to robić? Zwilżenie drewna i pozostawienie go na kilka godzin powoduje, że włókna „wstają”. Po ich wyschnięciu i ponownym oszlifowaniu, uzyskujemy powierzchnię o znacznie mniejszej chropowatości. Taki zabieg nie tylko poprawia rysunek bejcowania, czyniąc go bardziej klarownym, ale również ma pozytywny wpływ na późniejsze wypełnienie lakierem końcowym. Krótko mówiąc: eliminujemy ryzyko, że włos podniesie się dopiero podczas aplikacji bejcy, co mogłoby zepsuć efekt gładzi.
To kluczowy trik, który ułatwia proces każdemu, kto zastanawia się, jak bejcować drewno bez problemu wstającego włosa po nałożeniu koloru.
A co, jeśli nie masz na to czasu? Zdajemy sobie sprawę, że w dzisiejszych realiach produkcyjnych nie każdy może pozwolić sobie na kilkugodzinną przerwę na schnięcie wody. Choć nawilżanie jest zalecane, obecnie nie jest już obligatoryjne. Jeśli gonią Cię terminy i musisz pominąć ten etap, mamy na to swój sprawdzony sposób, który pozwala zapanować nad „stającym włosem” bez użycia wody. Powiemy o nim w dalszej części artykułu przy okazji omawiania lakierowania.
Krok 2: Odpylanie
To etap, który często traktuje się po macoszemu, a jest kluczowy. Pył zalegający w porach dębu zablokuje bejcę, co poskutkuje jasnymi kropkami i nierównomiernym wybarwieniem. Po szlifowaniu powierzchnię należy dokładnie odpylić sprężonym powietrzem lub szczotką.
Krok 3: Bejcowanie (4 techniki)
Na tak przygotowane drewno nanosimy bejcę jedną z metod, które opiszemy poniżej. Po aplikacji bejca wodna potrzebuje czasu, aby oddać wilgoć. Standardowo suszenie trwa od 2 do 6 godzin (w zależności od temperatury i wilgotności w warsztacie).
Krok 4: Lakierowanie końcowe – postaw na odporność i kolor bez zmian
Kiedy bejca jest już całkowicie sucha, przychodzi czas na kluczowy etap: zabezpieczenie powierzchni. W tym artykule skupiamy się na lakierach rozpuszczalnikowych, ponieważ to technologia, którą w Blowligna znamy najlepiej i której jesteśmy pewni dzięki setkom udanych realizacji.
Warto jednak wiedzieć, że nie każdy lakier rozpuszczalnikowy jest taki sam. Wiele standardowych lakierów poliuretanowych ma tendencję do żółknięcia z upływem czasu, co może zniszczyć efekt starannie dobranej bejcy. Co więcej, klasyczne PUR-y często „podbijają” kolor bejcy w niekontrolowany sposób, zmieniając jej pierwotny odcień.
Dlatego naszym numerem jeden i produktem, pod którym podpisujemy się obiema rękami, jest Hesse Lignal DE 45030 Megapur. Jest to nowoczesny produkt na bazie żywicy akrylowej, który oferuje zupełnie inną jakość:
- Brak żółknięcia: Dzięki bazie akrylowej lakier jest całkowicie odporny na światło i nie żółknie, zachowując świeżość koloru przez lata.
- Wierność barwie: W przeciwieństwie do typowych poliuretanów, Megapur nie zmienia znacząco odcienia nałożonej bejcy. Otrzymujesz dokładnie taki efekt, jaki zaplanowałeś podczas bejcowania.
- Głęboki mat: Nadaje dębinie niezwykle eleganckie wykończenie, które wygląda naturalnie i szlachetnie.
W naszej pracy rekomendujemy tylko to, co sami przetestowaliśmy i co gwarantuje bezpieczeństwo Twojego projektu. Megapur to nasz sposób na trwałą i estetyczną powierzchnię bez przykrych niespodzianek po kilku miesiącach od montażu.
Przechodzimy do praktyki: Narzędzia i przygotowanie
Zanim szczegółowo omówimy cztery techniki aplikacji, spójrzmy na to, co przygotowaliśmy na warsztacie. Na pierwszym zdjęciu widzicie dąb w stanie idealnym do bejcowania: starannie przeszlifowany i dokładnie odpylony. To jest ten moment, w którym struktura drewna jest „otwarta” i gotowa na przyjęcie koloru.

Do wykonania wszystkich opisanych niżej metod nie potrzebujesz laboratorium ani kosmicznie drogiego sprzętu! Na drugim zdjęciu prezentuję zestaw, który wystarczy do uzyskania profesjonalnych efektów:

- Pistolet pneumatyczny: W naszym doświadczeniu używamy modelu marki Fobo (dostępnego w naszym sklepie) z dyszą 1,5 mm. To dowód na to, że nie musisz inwestować w najdroższy sprzęt na rynku, aby bejcować skutecznie i ładnie. Najważniejsza jest technika i powtarzalne ciśnienie.
- Szeroki pędzel: Przy dużych elementach, takich jak blaty, zawsze wybieraj jak najszerszy pędzel – to znacznie ułatwia i przyspiesza pracę. Ja na swoich próbkach używam mniejszego modelu, dopasowanego do formatu formatki.
- Czysta ściereczka: Niezbędna do zbierania nadmiaru materiału i wycierania pędzla. Ważne, aby była wykonana z materiału, który nie zostawia kłaczków (nie strzępi się).
Mając taki zestaw pod ręką, możemy przejść do pierwszej, najbardziej klasycznej metody.
Metoda 1: Natrysk z rozcieraniem pędzlem – solidny standard
Jeśli zastanawiasz się, jak bejcować drewno dębowe po raz pierwszy, ta technika jest najlepszym punktem wyjścia. Jest to rozwiązanie uniwersalne, najczęściej zalecane przez producentów bejc, które pozwala na pełną kontrolę nad kolorem. Choć według mnie to metoda ze szmatką daje najmocniejsze podkreślenie rysunku, to właśnie ten sposób uczy najlepiej, jak bejcować drewno, aby uzyskać powtarzalny i profesjonalny efekt na dużych elementach.
Proces krok po kroku
Zastosowałem tutaj prosty schemat, który możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach:
Zdjęcie 1: Aplikacja i pierwszy kontakt Na lewej części zdjęcia widoczna jest formatka tuż po nałożeniu jednej, obfitej warstwy bejcy. Po natrysku odczekałem około 30 sekund, aby produkt mógł wstępnie zareagować z drewnem. Na prawej części zdjęcia pokazuję moment rozpoczęcia pracy pędzlem – zaczynamy od zdecydowanych ruchów w poprzek słojów, aby „wbić” bejcę w pory.

Zdjęcie 2: Wykańczanie i efekt końcowy Lewa strona zdjęcia to etap wyrównywania – teraz pracujemy pędzlem wzdłuż słojów, co pozwala usunąć smugi i nadać powierzchni ostateczny wygląd. Po prawej stronie możecie zobaczyć gotowy, pobejcowany element wyjęty już z kabiny. Zwróćcie uwagę, że w innym świetle kolor wygląda inaczej niż w świetle kabiny – to naturalne zjawisko, o którym warto pamiętać przy ocenie odcienia.

Zdjęcie 3: Klucz do czystej pracy Często pomijanym, a krytycznym elementem jest dbanie o czystość pędzla. Na zdjęciu widzicie mój pędzel leżący na szmatce. Podczas zbierania nadmiaru, regularnie wycierałem włosie o suchą szmatkę. Bez tego pędzel szybko „naciągnie” zbyt dużo bejcy i zamiast wyrównywać kolor, zacznie go tylko przesuwać, tworząc plamy.

Wskazówka dla zaczynających: Moje ustawienia pistoletu
Choć każdy pistolet ma swoją charakterystykę, przygotowałem dla Was sprawdzony „punkt wyjścia”. Jeśli dopiero zaczynasz, spróbuj ustawić swój sprzęt tak jak ja:
- Dawka materiału: 1,25 obrotu iglicy.
- Szerokość strumienia (wachlarz): około 30 stopni.
- Ciśnienie: niskie, w okolicach 1,4 bara na wejściu.
- Dysza: Producent sugeruje 1,5 do 2,0 mm, ale z mojego doświadczenia wynika, że przy pełnym otwarciu dawki nawet dysza 1,2 mm poradzi sobie z tym zadaniem bez problemu.
Pamiętajcie, to tylko baza. Nie bójcie się modyfikować tych ustawień pod swój styl pracy i konkretny pistolet.
Metoda 2: Natrysk bez rozprowadzania – Nowoczesny minimalizm i szybkość
Ta technika to doskonała lekcja tego, jak bejcować drewno w sposób nowoczesny, uzyskując stonowany i spokojny wygląd dębu. Jest to najszybsza z profesjonalnych metod, ale wymaga od lakiernika dużej precyzji w operowaniu pistoletem. Jeśli chcesz wiedzieć, jak bejcować drewno bez użycia pędzla czy szmatki, ten sposób opiera się wyłącznie na idealnie położonej warstwie „z ręki”.
Proces na zdjęciach:
Zdjęcie 1: Dwa przejścia do sukcesu
- Lewa strona: Formatka po pierwszym przejściu pistoletem. Kolor jest jeszcze delikatny i nie w pełni nasycony.
- Prawa strona: Efekt po drugim przejściu (krzyżowym). Widzimy już docelowy odcień i równomierne pokrycie.

Zdjęcie 2: Moment krytyczny – ile to „w sam raz”? Na tym zbliżeniu widać kluczowy szczegół: po drugim przejściu na powierzchni pojawiają się delikatne plamki „wody”. To najważniejszy sygnał dla lakiernika – oznacza on, że nałożyliśmy dokładnie taką ilość bejcy, jaką drewno jest w stanie przyjąć. Ten nadmiar zostawiamy do samoistnego wchłonięcia.

Komentarz do zdjęcia: Element tutaj wygląda inaczej, ponieważ jest wyjęty z kabiny natryskowej. Na stole prezentacyjnym jest inne światło. Tak wygląda pobejcowana formatka po drugim przejściu.
Moje ustawienia pistoletu (Punkt wyjścia):
Aby uzyskać taki efekt i nie „przelać” materiału, sugeruję następujące ustawienia (pamiętajcie, to baza do własnych testów, nie pewnik):
- Dawka materiału: 0,5 obrotu iglicy (znacznie mniej niż przy metodzie z pędzlem).
- Wachlarz: około 30 stopni.
- Ciśnienie: niskie, ok. 1,4 bara na wejściu do pistoletu.
Ważna przestroga:
Granica między idealną ilością a błędem jest cienka. Wykonanie trzeciego przejścia lub zbyt powolne prowadzenie pistoletu spowoduje powstanie „kałuż”. Nadmiar bejcy, który nie zostanie wchłonięty, po wyschnięciu stworzy nieestetyczne plamy i zacieki, których nie da się już łatwo naprawić.
Charakterystyka metody:
- Estetyka: Bardzo stonowany, wyciszony rysunek drewna. Pory dębu nie są mocno wyeksponowane, co nadaje meblom elegancki, minimalistyczny wygląd.
- Wydajność: To najbardziej optymalna czasowo metoda, idealna przy dużych powierzchniach.
Podsumowanie Metody 2:
- Nakałdam dwie warstwy bejcy metodą krzyżową.
- Pilnuję, aby warstwa była wilgotna, ale nie „płynąca”.
- Widząc delikatne plamki, przerywam natrysk i zostawiam element do wyschnięcia.
Metoda 3: Natrysk mgiełkowy (Prószenie) – Efekt „Surowego Drewna”
Technika prószenia to unikalny sposób na to, jak bejcować drewno, aby zachowało swój naturalny, jasny charakter. Polega na nanoszeniu bardzo drobnych cząsteczek bejcy przy mocno ograniczonym przepływie materiału. Jest niezastąpiona wszędzie tam, gdzie chcemy uzyskać efekt „Raw Wood” (surowego drewna) lub pracujemy z jasnymi, pastelowymi kolorami.
Proces na zdjęciach:
Zdjęcie 1: Pełna kontrola nad nasyceniem Na tym zestawieniu pokazuję, jak zmienia się wygląd dębu wraz z kolejnymi warstwami:
- Obrazek 1, 2 i 3: Prezentują odpowiednio efekt po pierwszym, drugim i trzecim przejściu pistoletem.
- Ważna uwaga: W tej metodzie liczba przejść jest całkowicie dowolna. Bejca nanoszona w formie mgiełki schnie niemal momentalnie, co pozwala nałożyć jedną, dwie, a nawet pięć warstw – wszystko zależy od tego, jak mocne nasycenie chcesz uzyskać.

Zdjęcie 2: Gotowy element w pełnej krasie Tutaj widoczny jest ostateczny efekt po zakończeniu prószenia. Drewno wygląda naturalnie, a pory nie są nienaturalnie przyciemnione.
Komentarz do zdjęcia: Podobnie jak w poprzednich metodach, element po wyjęciu z kabiny natryskowej i położeniu na stole prezentacyjnym wygląda nieco inaczej. Wynika to wyłącznie z różnicy w oświetleniu między stanowiskiem pracy a otoczeniem.

Moje ustawienia pistoletu (Punkt wyjścia):
To najbardziej precyzyjna z metod, więc ustawienia są tu kluczowe. Używam wyższego ciśnienia, aby maksymalnie rozdrobnić bejcę:
- Dawka materiału: tylko 0,25 obrotu iglicy (bardzo mały przepływ).
- Wachlarz: około 30 stopni.
- Ciśnienie: około 1,7 bara na wejściu (wyższe niż w poprzednich metodach dla lepszego rozbicia kropli).
- Dystans: około 30 cm od elementu (standardowo bejcuje się z 20 cm, ale tutaj zwiększony dystans pozwala uzyskać idealną „mgiełkę”).
Na czym polega ta technika?
- Aplikacja „na sucho”: Pistolet prowadzimy sprawnymi ruchami. Dzięki małej dawce i większej odległości, mikro-kropelki osiadają na strukturze i wysychają niemal natychmiast po kontakcie z dębem.
- Brak pędzla: W tej metodzie absolutnie nie używamy pędzla ani szmatki. Cały urok polega na tym, że bejca nie „wpada” głęboko w pory, lecz delikatnie barwi całą powierzchnię.
Podsumowanie Metody 3 w trzech krokach:
- Ustawiam pistolet na minimalną dawkę i zwiększam dystans od formatki do 30 cm.
- Nakładam bejcę warstwami, kontrolując stopień nasycenia na bieżąco.
- Kończę pracę, gdy uznam, że kolor jest idealnie dopasowany (mogę nałożyć 2, 3 lub więcej warstw).
Metoda 4: Natrysk z wcieraniem szmatką – Maksymalne nasycenie i głębia
To moja autorska modyfikacja i absolutnie ulubiony sposób na to, jak bejcować drewno dębowe. Jeśli zastanawiasz się, jak bejcować drewno, aby rysunek słojów był niemal trójwymiarowy, ta metoda jest dla Ciebie. Łączy ona szybkość pistoletu z tradycyjną techniką wcieraną, co pozwala wydobyć z dębu to, co najpiękniejsze.
Efekt na zdjęciu:
Na poniższym zdjęciu prezentuję gotową formatkę wykonaną tą techniką. Zwróćcie uwagę na klarowność i głębię koloru – szmatka, dociskając pigment do drewna, podkreśla każdą najmniejszą linię rysunku dębu, nadając mu szlachetny, niemal antyczny wygląd.

Moje ustawienia pistoletu (Punkt wyjścia):
Parametry są zbliżone do metody z pędzlem, ponieważ tutaj również zależy nam na obfitym podaniu materiału:
- Dawka materiału: 1,25 obrotu iglicy.
- Wachlarz: około 30 stopni.
- Ciśnienie: niskie, ok. 1,4 bara na wejściu do pistoletu.
Na czym polega ta technika?
W tej metodzie nie oszczędzamy bejcy – pistolet służy nam do całkowitego nasycenia struktury drewna:
- Obfity natrysk: Nakładamy bardzo bogatą warstwę tak, aby powierzchnia była wyraźnie mokra (niemal „zalana”).
- Czas na reakcję: Pozostawiamy bejcę na krótki czas. Dzięki temu pigmenty mają szansę głęboko spenetrować nawet najtwardsze fragmenty dębu.
- Zbieranie szmatką: Przy pomocy czystej, niepylącej szmatki (ważne, aby nie strzępiła się!), zdecydowanymi ruchami zbieramy nadmiar, wcierając pozostałość bejcy w pory drewna.
Charakterystyka metody:
- Estetyka: Uzyskujemy najciemniejszy i najbardziej nasycony odcień, jaki można wydobyć z danej bejcy. Szmatka działa inaczej niż pędzel – mocniej „wbija” barwnik w strukturę, co owocuje wyjątkową głębią.
- Ważna uwaga: Metoda wymaga sprawności. Trzeba zdążyć zebrać nadmiar, zanim bejca zacznie podsychać. Przy dużych elementach (np. całych blatach) najlepiej pracować w duecie: jedna osoba natryskuje, a druga idzie tuż za nią ze szmatką.
Podsumowanie Metody 4 w trzech krokach:
- Nanoszę obfitą, mokrą warstwę bejcy pistoletem.
- Czekam chwilę, a następnie wcieram nadmiar przy pomocy szmatki.
- Cieszę się maksymalnie podkreślonym rysunkiem drewna.
Krok 5: Zabezpieczenie lakierem Megapur DE 45030 – Głębia matu i trwałość
Wiedza o tym, jak bejcować drewno, to tylko połowa drogi do sukcesu. Równie istotne jest to, jak zabezpieczymy uzyskany kolor, aby cieszył oko przez lata. W moich projektach wybór jest jeden: Hesse Lignal Megapur DE 45030 w głębokim macie. To produkt, który idealnie „zamyka” cały proces tego, jak bejcować drewno profesjonalnie.
Cierpliwość to podstawa
Zanim przejdziesz do lakierowania, musisz pamiętać o złotej zasadzie technologicznej: bejca musi być całkowicie sucha.
Wymagany czas schnięcia to minimum 2 godziny w temperaturze 20°C. Pośpiech na tym etapie to najprostsza droga do „zważenia” lakieru lub rozmazania pigmentu bejcy. Jeśli w warsztacie jest chłodniej, wydłuż ten czas odpowiednio.
Dlaczego Megapur to „Game Changer”?
To, co wyróżnia ten lakier na tle standardowych produktów, to fakt, że jest on wielowarstwowy. W praktyce oznacza to ogromne ułatwienie:
- Może być stosowany zarówno jako warstwa gruntująca, jak i nawierzchniowa.
- Nie ma potrzeby kupowania i mieszania dwóch różnych lakierów (podkładu i nawierzchni). Pracujesz na jednym systemie od początku do końca.
- Jako lakier na bazie żywicy akrylowej, jest całkowicie odporny na żółknięcie i nie zmienia drastycznie koloru bejcy, co jest zmorą przy zwykłych lakierach poliuretanowych.
Przygotowanie mieszanki i aplikacja
Do zabezpieczenia moich formatek przygotowałem mieszankę, która gwarantuje idealną rozlewność i bardzo szlachetną, cienką powłokę:
- Lakier: Megapur DE 45030
- Utwardzacz: DR 4070 w proporcji 10:1
- Rozcieńczalnik: DV 4900 w ilości aż 40%
Tak duża ilość rozcieńczalnika sprawia, że lakier świetnie „siada” na drewnie, podkreślając rysunek, a nie tworząc efektu plastikowej powłoki.


Krok 6: Szlifowanie międzywarstwowe – ręczna precyzja
Po wyschnięciu pierwszej warstwy lakieru przychodzi czas na przygotowanie powierzchni pod wykończenie. W naszym warsztacie unikamy agresywnych papierów ściernych na tym etapie. Zamiast P240, wybieramy znacznie delikatniejsze rozwiązanie: ręczny szlif gąbką typu superfine.
Dlaczego robimy to ręcznie?
- Usuwamy „włos”: Głównym celem jest ścięcie tych mikroskopijnych włókien drewna, które usztywnił lakier. Dzięki temu powierzchnia stanie się idealnie gładka.
- Poprawiamy przyczepność: Delikatnie matujemy powierzchnię, co gwarantuje, że warstwa wykończeniowa idealnie połączy się z gruntem.
- Bezpieczeństwo: Szlifując ręcznie gąbką superfine, mamy pełne wyczucie. Dzięki temu nie przatrzemy warstwy lakieru na krawędziach, co przy papierze ściernym zdarza się niezwykle często i zmusza do poprawiania bejcy.
Finał: Warstwa nawierzchniowa
Po szlifowaniu formatka musi zostać dokładnie odpylona. Następnie nakładamy drugą warstwę mieszanki Megapur (nadal w tych samych proporcjach 10:1 i 40% rozcieńczalnika).
Dopiero teraz można zobaczyć ostateczny efekt: dąb ma piękny, głęboki mat, a rysunek drewna, który wypracowaliśmy jedną z czterech metod bejcowania, jest w pełni zabezpieczony i klarowny.
Podsumowanie: Dlaczego wybór bejcy ma znaczenie?
Przetestowaliśmy cztery skrajnie różne techniki, ale wszystkie łączy jedno: Bejca Hesse Lignal z serii BG. To produkt wyjątkowo elastyczny. Jak widzieliście, pozwala na pracę pędzlem, szmatką, a nawet na swobodne „prószenie”.
Dla porównania: popularne bejce nitro schną błyskawicznie, co praktycznie uniemożliwia ich spokojne rozcieranie na dużych powierzchniach bez dodawania opóźniaczy. Z serią BG nie tracisz czasu na bycie laborantem – po prostu zalewasz pistolet i robisz meble, mając pewność powtarzalnego efektu.
Galeria porównawcza – Ta sama bejca, cztery różne oblicza

Tutaj możecie zaobserwować efekt natrysku z roztarciem pędzlem – klasyka i równowaga.

Na kolejnym zdjęciu widać efekt samego natrysku – nowoczesna jednolitość.

Następnie przechodzimy do prószenia (Mgiełka) – delikatny efekt „Raw Wood”.

Ostatecznie wynik natrysku z wcieraniem szmatką – maksymalny rysunek i głębia.

Popatrzmy teraz na zestawienie zbiorcze – Tutaj najlepiej widać, jak technika aplikacji drastycznie zmienia odcień i charakter tego samego produktu.
O czym jeszcze musisz pamiętać?
Metoda nakładania to połowa sukcesu, ale na ostateczny efekt wpływają jeszcze trzy kluczowe elementy:
- Rodzaj bejcy: My użyliśmy serii BG (uniwersalnej i elastycznej). Jeśli jednak szukasz bardzo mocnego, rustykalnego efektu, Hesse Lignal oferuje serię WRB, a dla osób potrzebujących idealnego wyrównania koloru – serię WUE (egalizującą). Wkrótce na naszym blogu pojawi się osobny artykuł o bejcach rustykalnych!
- Zabezpieczenie powierzchni: Pamiętaj, że to, czy użyjesz lakieru akrylowego (jak nasz Megapur), czy oleju, ostatecznie „wyciągnie” inny odcień z tej samej bejcy.
- Rodzaj i odcień drewna: Dąb dębowi nierówny. Każda kłoda ma inną barwę bazową i chłonność.
Złota rada na koniec: Zanim zaczniesz duży projekt, zawsze wykonaj próbę na docelowym materiale, używając wybranej techniki, konkretnej bejcy i lakieru. To jedyna droga do sukcesu bez przykrych niespodzianek.
Twój Zestaw Mistrza (Dostępny w naszym sklepie):
- Pistolet pneumatyczny Fobo (nasz sprawdzony wół roboczy).
- Bejca Hesse Lignal seria BG.
- Lakier Megapur DE 45030 + utwardzacz DR 4070.
- Akcesoria: Gąbki superfine, pędzle i czyściwa.
Masz Pytania Techniczne? Jesteśmy Do Dyspozycji!
Postaw na bejce, którym ufają zawodowcy na co dzień. Profesjonalny system Hesse Lignal to gwarancja idealnego wykończenia bez niespodzianek. Pracuj szybciej, eliminuj błędy i zarabiaj więcej na swoich projektach!
- Zadzwoń (+ 48 666 636 881) (8:00-16:00)(Pon.-Pt.)
- Napisz (biuro@blowlignal.pl)
- Wypełnij formularz kontaktowy
- Napisz do nas na czacie (znajduje się w prawym dolnym rogu ekranu)
